Pani Blond

co Ci służy?

| 4 Comments
Webp.net-resizeimage

Czujesz się źle. Jak nie ty, tylko jakaś marna, sfrustrowana, nie wiedząca czego chce twoja podróbka. No zdarza się każdemu taki marny dzień…
Zjedz coś słodkiego, może pizza, whisky z kolką? Lenistwo przed telewizorem? Zakupy?
Tak ci doradzą. Zjesz, wypijesz, polenisz się, kupisz. I wcale nie jest lepiej, tylko jeszcze gorzej.

Bo ktoś ci doradził, a ktoś nie wie co dla ciebie najlepsze. Ktoś nie zna cię, tak jak sama siebie znasz. Jak już to wiesz i doświadczyłaś jak to jest, wyciągnij wnioski.

Łatwiej i przyjemniej jest jak się samemu sobie umie pomóc.
Jak się ma taką kartkę, gdzieś w portfelu, kalendarzu, na lodówce przypiętą jak przypominajkę, jak listę zakupów.
A na tej kartce zapisane co cię wspiera i po drugiej stronie co zniechęca, ostudza, zabiera entuzjazm.

Pierwsze koi jak kubek ciepłej zielonej herbaty. Tak smakuje satysfakcja, harmonia i szczęście.

Drugie zostawia posmak zjedzonego nad ranem fastfooda.

Bo życiową energię trzeba dobrze karmić. Później się to zwraca- czujemy się SOBĄ- kreatywni, radośni, gotowi na wszystko.

Ja mam swoją listę i jak na nią zerkam to wiem już co wybrać.

Co wspiera moją wewnętrzną energię?

  • Czytanie
  • Wczesne wstawanie
  • Pisanie i inne kreatywne zajęcia
  • Pyszne, zdrowe jedzenie
  • Ćwiczenia fizyczne
  • Brak perfekcji i sztywnych reguł
  • Produktywność
  • Wygodne ubrania
  • Bycie sobą
  • Koncentracja na ulepszaniu siebie
  • Wiara we własne marzenia
  • Odpuszczanie sobie i innym
  • Odcinanie się od negatywnych przekazów- ludzi, mediów
  • Szybkie rozwiązywanie problemów

Co nie wspiera mojej wewnętrznej energii?

  • Tracenie czasu na bezproduktywne czynności
  • Niedostatek snu
  • Niezdrowe, ciężkie jedzenie
  • Wątpliwości i zmartwienia
  • Porównywanie się do innych
  • Nudni ludzie, nie mający nic interesującego do powiedzenia
  • Sceptycyzm i zbędne analizowanie
  • Narzekanie
  • Wyrzuty sumienia

 

To proste wybory, a dużo zmieniają. Długofalowo wpływają na jakość codzienności.
A Wy, jakie macie sposoby na świadome życie? Jak karmicie swoją energię w te gorsze i te lepsze dni?