Pani Blond

pęd nową religią

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage

Wybierając pomidory w osiedlowym sklepie czuję się jak w dżungli. Ludzie biegają od półki do półki potrącając się nawzajem. Z obłędem w oczach, oładowani torbami z laptopami, lunch boxami, ciuchami na siłkę…

Wybór masz zawsze

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage-4

Kto z nas nie obraził się kiedyś na życie? Nie odwrócił się tyłkiem ze skwaszoną miną- co ci wszyscy różowi kretyni w Tobie widzą? czego się nażarli, że tak się Tobą zachwycają? jak tylko człowieka wkurwiasz i rzucasz kłody pod nogi?

Most. Dasz radę, zawsze

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage (9)

Jadę tramwajem do pracy. W torbie mam laptopa, w ręce trzymam kubek termiczny z ciepłą herbatą. Kolejny dzień, świeża energia. Za oknem prószy śnieg… Lubię takie poranki, gdy wiem, że wszystko jest na swoim miejscu, a ja robię zwyczajnie dobrą robotę.

I właśnie przejeżdżam przez most nad Wisłą, który coś mi przypomina. Strzępki myśli układają się w całość.

żeby było tak, jak chcesz

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage

7:00, budzik zmusza żeby otworzyć oczy i znów skonfrontować; marzenia vs. rzeczywistość.
Można by jeszcze chwilę się w kołdrze poprzewracać, ale pierwsze myśli wypychają z łóżka. Mając konkretną wizję, chyba już nigdy nie odpocznę od tej konfrontacji, od tych myśli.

Żyj

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage (4)

Czasami niepotrzebnie się zatrzymujemy. Trwonimy czas, by potem narzekać, że go nie ma.
Nie, ja nie mówię, że powinno się ciągle biec. Wręcz przeciwnie. Nie powinno się zapierać jak uparty osioł przed tym, że jest jak jest.

odpowiedzialność

| 0 Comments
Webp.net-resizeimage (2)

Była sobie Pani. Nazwijmy ją K. K. pogodna i uśmiechnięta, ale w środku szarpana przez jakieś niepokoje ciągłe. Jakieś frustracje. Bo tyle możliwości jest, a jakoś żadna do niej nie chce przyjść. Bo ludzie mają tak dobrze, a ona jakoś nie. Pardon. Źle nie ma, ale jak to się mówi szału nie ma, d*py nie urywa.